SIGSEGV
napisał(a) o Świat Wayne'a 2
Sequel odrobinę lepszy od pierwszej części ale też nie zestarzał się najlepiej.
SIGSEGV
skomentował(a) Czy można wyrosnąć z Tarantino? (SIGSEGV)
Kazucha - widzę, że mamy podobne zdanie :) Faktycznie, to dobre określenie - "komiksowy" Tarantino.
SIGSEGV
napisał(a) o Świat Wayne'a
Klimat początku lat 90-tych niewątpliwie jest ale humor trochę się zestarzał. Dodatkowy plus za epizodyczną rólkę Alice Coopera.
SIGSEGV
skomentował(a) Czy można wyrosnąć z Tarantino? (SIGSEGV)
Ah właśnie, zapomniałem o "Od zmierzchu do świtu", to też na podstawie scenariusza Tarantino (co prawda na prośbę ale jednak). Ja chyba też kontrolnie obejrzę Pulp Fiction, a po trailerze do IB jestem prawie przekonany, że będzie to straszny gniot.
SIGSEGV
opublikował(a) artykuł pod tytułem Czy można wyrosnąć z Tarantino?
Moje pierwsze fascynacje Tarantino zaczęły się w czasach szkoły podstawowej, za sprawą jego bodaj najlepszego filmu czyli "Pulp Fiction". Szybko sięgnąłem po pozostałe wówczas pozycje czyli "Wściekłe psy" Przeczytaj artykuł
SIGSEGV
napisał(a) o Człowiek z blizną
"Say Hello to My Little Friend". I wszystko jasne :)
SIGSEGV
napisał(a) o Pogromcy duchów
Kultowa komedia z mega sarkastycznym Billem Murrayem w roli głównej. Trzeba obejrzeć. "Koty i psy żyjące ze sobą, totalna anarchia".
Fakt, trochę śmiesznych momentów jest ale moim zdaniem to nieudany mariaż komedii z horrorem. Całkiem dobry montaż, ładna sceneria, ładne piersi bohaterek i... w sumie więcej nic nie ma.
Bardzo fajna historia z intrygującym zakończeniem, aczkolwiek mi niezbyt przypadło do gustu. Cage'a jak zwykle miło się ogląda, ale prawdziwą gwiazdą filmu są fenomenalne sceny katastroficzne, zwłaszcza samolotowa. Polecam chociażby ze względu na to.
SIGSEGV
napisał(a) o Martyrs. Skazani na strach
Solidny neohorror z Francji, która stała się ostatnio kolebką makabry. Niektóre sceny są tak odrażające, że trudno nie odwrócić wzroku. Ale za brutalnością stoi również całkiem interesująca historia. Przyznam, że zainteresowała mnie zwłaszcza sama końcówka, która skłoniła mnie do lekkiej refleksji.
SIGSEGV
napisał(a) o Piątek trzynastego
Ocena dotyczy wersji "Killer Cut". Bez klimatu, bez polotu, przesyt scen seksu. Nieudany reboot klasycznego horroru.
SIGSEGV
napisał(a) o Czas apokalipsy
Moja ocena dotyczy wersji Redux, którą posiadam. Wersja oryginalna zasługuje na punkcik więcej.
SIGSEGV
napisał(a) o Zdjecie smierci
Przeciętne azjatyckie kino grozy z nieco naciąganym wątkiem psychologicznym. Normalnie oceniłbym na 6 ale spodobała mi się sama końcówka, której nie przewidziałem - tak więc solidna 7-ka.
SIGSEGV
napisał(a) o Rohtenburg
Moim zdaniem słabiutka analiza profilu psychologicznego bohaterów i raczej wyzierający z ekranu patos, pomimo obrzydliwej historii. Nie wszystkie dziwactwa nadają się na film i ten obraz jest na to dowodem.
SIGSEGV
napisał(a) o Książę w Nowym Jorku
Mój ulubiony film z Eddiem i jedna z ulubionych komedii z dzieciństwa. Można oglądać po tysiąć razy i nigdy się nie znudzi.
Absolutnie najgorszy film jaki w życiu oglądałem. Naprawdę. Niski budżet nie tłumaczy efektów specjalnych robionych w Powerpoincie i totalnie amatorskiej gry aktorów. Przykro patrzeć na to co się dzieje na ekranie, a to nakręcił przecież Tobe Hooper. W dwóch słowach - okropna żenada.
SIGSEGV
napisał(a) o Maglownica - odrodzenie
Całkiem dobry film jak na kino klasy "Z". Klaustrofobiczny klimat, dość ciekawy scenariusz (jeśli komuś nie przeszkadza sam idotyczny pomysł nawiedzonej maglownicy) i całkiem dobre efekty jak na format direct-to-video. Trzeba docenić starania reżyserów, mi przeszkadzała jedynie piskliwa muzyka.